Desery - słodkości po posiłku
Każda mama, przechodzi przez pewien trudny etap, kiedy jej dziecko nie chce jeść, ale nie chce jeść tylko obiadów, nawet gdyby dostało pod nos najbardziej wymyślne danie, to będzie kręciło głową, co innego jeśli chodzi o desery i łakocie. Dziecko, które płacze na d talerzem, ale z chęcią pałaszuje lody i słodycze, przysparza rodzicom sporo zmartwień. Bo o ile można odpuścić raz czy drugi pozwalając by desery były jedynymi posiłkami naszego malucha, to kolejny dzień, którego głównym posiłkiem są cukry, może być już niebezpieczny. Trzeba się zastanowić, gdzie tkwi problem, być może to my popełniamy błąd na przykład gotując potrawy, których dzieci na ogół nie lubią. Bo o ile zupa fasolowa i zupa grochowa bardzo smakują dorosłym, to dla dzieci są to zupy, które ciężko przechodzą przez gardło. Czasem jest taki etap w życiu dziecka, że nie jest w stanie zjeść danej potrawy, jeśli maluch płacze widząc na talerzu barszcz czerwony, czy też zupę fasolową, to staraj się unikać gotowania tej zupy. Pomyśl jaki inny przepis kulinarny wykorzystać, by Twoje dziecko zjadło ze smakiem odżywczy posiłek. Staraj się też, by nie podawać deseru, jeśli dziecko nie zjadło obiadu, bo być może jego zachowanie jest po prostu szantażem, by od razu dostać upragnione słodycze. Desery serwuj tylko zjedzonym posiłku.